poniedziałek, 21 października 2013
CeZik zachęca do jedzenia antylop
Kiedyś Szymborską skrytykowano za to, że w Poczcie Literackiej znęca się nad młodymi pisarzami, a przecież oni są jak kiełkujące roślinki, na które trzeba chuchać i dmuchać. Ale nie ma lekko, żadnego chuchania, roślinki muszą być twarde już jako kiełki. Biedna Patty zaśpiewała swój Krzyk w TVN z playbacku, doczepili jej dwie niezdarne panny w charakterze akompaniamentu i wyszło, jak wyszło. A mogło wyjść lepiej, co pokazał nam CeZik, który do wizji dorobił bardziej adekwatny podkład muzyczny. „CeZiK szydzi z Patty” - piszą. E, tam, nie o Patty przecież chodzi, a idiotyczne pomysły promocyjne. Poniższa pieśń zachwyciła mnie swoim tekstem. Czy ty nie wiesz, że z antylopy przysmaki są dobre? I ta brzoza, klarowne nawiązanie do najbardziej mistycznych przeżyć sporej części naszego społeczeństwa.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz