Gwałt niech się gwałtem odciska, pisał wieszcz. Na poziomie prymitywnego poczucia sprawiedliwości - bardzo słusznie. Sęk w tym, że historyjka wygląda na zmyśloną, bo memy, które krążą w sieci, nie odnoszą się do żadnych wiarygodnych źródeł. Również relacja o Harringtonie z Florydy, który podobno przez pięć dni z rzędu znęcał się analnie na włamywaczach, nie jest szczególnie wiarygodna. Cóż, pozostaje nam chwilowo cieszyć się tą przemocą symboliczną, którą stosują wpływowe środowiska homoseksualne chcąc przeforsować swoją agendę wbrew rządom i episkopatom, ze szczególnym uwzględnieniem Polski.




