Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coś dla ucha. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coś dla ucha. Pokaż wszystkie posty
sobota, 14 czerwca 2025
niedziela, 29 października 2023
La più bella canzone italiana...
...czyli najpiękniejsza włoska piosenka to Via con me Paolo Conte. Oto najlepszy znany mi cover w wykonaniu Claudia Capéo.
piątek, 19 maja 2023
Lista przebojów operowych
Tytuł szumny, a będą tylko dwa przeboje, za to jeden w czterech wersjach. Zacznijmy od What power art thou? Purcella z semi-opery Król Artur (semi, bo większość sztuki to kwestie mówione, a śpiewają jedynie postaci fantastyczne i pijane - czyż nie słodkie zestawienie?). Według libretta arię wykonuje Duch Chłodu (ang. Cold Genius), przebudzona istota, która niczego bardziej nie pragnie niż pogrążyć się z powrotem w swoim lodowym śnie. Najdowcipniejsza reinterpretacja : wykonanie uliczne Neila Balfoura. Ciekawa interpretacja w wykonaniu Andréasa Pereza-Ursuleta. Kolejna w wykonaniu Maxa Riebla ze skromnym akompaniamentem fortepianu, ale brzmi niesamowicie. Na koniec w opracowaniu Le Concert Spirituel (zespołu Hervé Niqueta), gdzie arię - wbrew intencji twórców - pięknym basem (barytonem?) śpiewa król Artur (w tej roli João Fernandes). Są w sieci obszerne fragmenty tego spektaklu, zrealizowanego z dużym poczuciem humoru (oj, chyba mocno wbrew intencjom pierwotnym).
Druga aria pochodzi z Latającego Holendra Wagnera. Pieśń o zaklętym kapitanie zmuszonym do nieustannej żeglugi śpiewa Senta, która nie wie jeszcze, że wkrótce spotka owego kapitana i - zgodnie z przyrzeczeniem sił nadprzyrodzonych - zrzuci z niego urok obdarzając go miłością. Przynajmniej tego by się spodziewała, ale będą potężne komplikacje włącznie z rzucaniem się z wysokiej skały w toń morską. Oto jedno z wykonań dostępnych w sieci: link do fragmentu od 8:11.
Druga aria pochodzi z Latającego Holendra Wagnera. Pieśń o zaklętym kapitanie zmuszonym do nieustannej żeglugi śpiewa Senta, która nie wie jeszcze, że wkrótce spotka owego kapitana i - zgodnie z przyrzeczeniem sił nadprzyrodzonych - zrzuci z niego urok obdarzając go miłością. Przynajmniej tego by się spodziewała, ale będą potężne komplikacje włącznie z rzucaniem się z wysokiej skały w toń morską. Oto jedno z wykonań dostępnych w sieci: link do fragmentu od 8:11.
sobota, 31 grudnia 2022
Ralph Kamiński - Imperium (z Pieśni współczesnych)
Wiem, że Ralph niedawno wstrząsnął narodem polskim swoją interpretacją kolędy, ale tematu nie rozwinę, bo niezorientowany jestem. Katolicka część narodu odznacza się tą samą filigranową psychiczną kruchością, którą wyszydza u lewicowych śnieżynek - to moje podejrzenie w temacie przyczyn. Tytułowa pieśń zwróciła moją uwagę ze względu na melodię i wykonanie, bardzo w moim guście. Po czym zainteresowałem się tekstem. Ralphie, dziecko, o czym ty, do pracownicy seksualnej nędzy, wyśpiewujesz? Zjawisko jest szersze, bo występuje w tekstach wielu innych wykonawców, a także w najnowszej poezji polskiej. Lekko dziwi nas to wszechobecne skupianie się na introspekcji i relacjonowanie światu efektów tego przedsięwzięcia w postaci opisów stanów psychicznych kwalifikujących podmioty liryczne do bezzwłocznej interwencji pogotowia psychiatrycznego. Zdaje się, że taka twórczość była swego czasu jednym z tematów przewodnich Poczty literackiej redaktor Szymborskiej. Ale zauważmy także i to, że równie często omawiano tam teksty z nurtu alternatywnego, czyli Żenka i kolegów.
wtorek, 28 września 2021
Lao Che - Hydropiekłowstąpienie
Utopię waszą utopię - oznajmia Bóg, po czym mówi Noemu: płyń, chłopaku, płyń. Chłopak według Biblii miał 600 lat, kiedy zaczął się potop.
sobota, 4 września 2021
Coś dla ucha
Najpierw Tragikomedia Meli Koteluk, czyli utwór z aranżacją.
Nastepnie Niedopowieści (Patrick the Pan feat. Dawid Podsiadlo), za dwa różki i ogonek.
Na koniec Yazoo w utworze I before E except after C, którego tytuł oznacza jakąś angielską regułę wymowy, niespecjalnie mnie to ciekawi. Nigdy nie sądziłem, ze ten duet mialby odwagę nagrac coś tak popieprzonego.
wtorek, 16 czerwca 2020
Z Cygankiem, panowie, wy ślubu nie bierzcie...
Proszą o to: Kobuszewski, Józefowicz, Kosewski, Ryncarz i z wielkim trudem opierająca się tej pokusie zdrowa część społeczeństwa.
poniedziałek, 15 czerwca 2020
Piotr Kosewski - Mambo Spinoza z Kabaretu Starszych Panów
Wyobrażam sobie połowę społeczeństwa polskiego, której spokojny sen zakłóca myśl o Bogu Spinozy, w jakiego wierzy poważny kandydat na prezydenta, tym poważniejszy, im bardziej pięknopalca Lichocka z niego szydzi. Któż, jak nie Pawełek Skrzydlewski, został powołany na eksperta TVPiS, który nam uświadomił moralną nędzę wiary w Boga Spinozy. Baruch w ogóle ma złą prasę wśród pobożnych filozofów, a definicja miłości tego myśliciela też jest podejrzana i świadczy o upadku filozofii. Pal sześć, że stosunek człowieka do kiełbasy też może być rodzajem miłości, ale, droga przerażona połowo społeczeństwa, może być nim też uczucie między dwoma Polakami lub dwiema Polkami. W piosence Starszych Panów zwróciłem uwagę na dwie kwestie: po pierwsze, Spinozie nie była obca doktryna Hobbsa-sa, a po drugie, „nawet idioci i idiotki...”. Jako wieszczowie Starsi Panowie antycypowali dzisiejszy obyczaj mówienia o Polakach i Polkach, obywatelach i obywatelach, co lansowała redaktor Warakomska na falach Tok FM. Nigdy nie słyszałem, aby dopowiadała „i aferzystki”, „i złodziejki” lub „i kłamczynie”. Doroto, ucz się od Starszych Panów (i Pań).
poniedziałek, 16 marca 2020
piątek, 6 marca 2020
czwartek, 20 lutego 2020
Tim Minchin - Thank You God
I have an apology to make
I'm afraid I've made a big mistake
I turned my face away from you, Lord
I was too blind to see the light
I was too meek to feel Your might
I closed my eyes; I couldn't see the truth, Lord
But then like Saul on the Damascus road,
You sent a messenger to me, and so
Now I've had the truth revealed to me
Please forgive me all those things I said
I'll no longer betray you, Lord
I will pray to you instead
And I will say thank you, thank you
Thank you, God
Thank you, thank you
Thank you, God...
Thank you, God, for fixing the cataracts of Sam's mum
I had no idea, but it's suddenly so clear now
I feel such a cynic, how could I have been so dumb?
Thank you for displaying how praying works:
A particular prayer in a particular church
Thank you Sam for the chance to acknowledge this
Omnipotent ophthalmologist
Thank you, God, for fixing the cataracts of Sam's mum
I didn't realize that it was so simple
But you've shown a great example of just how it can be done
You only need to pray in a particular spot
To a particular version of a particular god,
And if you pull that off without a hitch,
He will fix one eye of one middle-class white bitch
I know in the past my outlook has been limited
I couldn't see examples of where life had been definitive
But I can admit it when the evidence is clear,
As clear as Sam's mum's new cornea
(And that's extremely clear! )
Thank you, God, for fixing the cataracts of Sam's mum
I have to admit that in the past I have been skeptical
But Sam described this miracle and I am overcome!
How fitting that the citing of a sight-based intervention
Should open my eyes to this exciting new dimension
It's like someone put an eye chart up in front of me
And the top five letters say: I C, G O D
Thank you, Sam, for showing how my point of view has been so flawed
I assumed there was no God at all but now I see that's cynical
It's simply that his interests aren't particularly broad
He's largely undiverted by the starving masses,
Or the inequality between the various classes
He gives out strictly limited passes,
Redeemable for surgery or two-for-one glasses
I feel so shocking for historically mocking you
Your interests are clearly confined to the ocular
I bet given the chance, you'd eschew the divine
And start a little business selling contacts online
Fuck me Sam, what are the odds
That of history's endless parade of gods
That the God you just happened to be taught to believe in
Is the actual one and he digs on healing?
But not the AIDS-ridden African nations
Nor the victims of the plague, nor the flood-addled Asians,
But healthy, privately-insured Australians
With common and curable corneal degeneration
This story of Sam's has but a single explanation:
A surgical God who digs on magic operations
No, it couldn't be mistaken attribution of causation
Born of a coincidental temporal correlation
Exacerbated by a general lack of education
Vis-a-vis physics in Sam's parish congregation
And it couldn't be that all these pious people are liars
It couldn't be an artefact of confirmation bias
A product of groupthink,
A mass delusion,
An Emperor's New Clothes-style fear of exclusion
No, it's more likely to be an all-powerful magician
Than the misdiagnosis of the initial condition,
Or one of many cases of spontaneous remission,
Or a record-keeping glitch by the local physician
No, the only explanation for Sam's mum's seeing:
They prayed to an all-knowing superbeing,
To the omnipresent master of the universe,
And he quite liked the sound of their muttered verse.
So for a bit of a change from his usual stunt
Of being a sexist, racist, murderous cunt
He popped down to Dandenong and just like that
Used his powers to heal the cataracts of Sam's mum
Of Sam's mum
Thank you God for fixing the cataracts of Sam's mum!
I didn't realize that it was such a simple thing
I feel such a dingaling, what ignorant scum!
Now I understand how prayer can work:
A particular prayer in a particular church
In a particular style with a particular stuff
And for particular problems that aren't particularly tough,
And for particular people, preferably white
And for particular senses, preferably sight
A particular prayer in a particular spot
To a particular version of a particular god
And if you get that right, he just might
Take a break from giving babies malaria
And pop down to your local area
To fix the cataracts of your mum!
piątek, 13 września 2019
Otis McDonald - Not For Nothing
Kiedyś spędziłem literalnie pół dnia szukając tej melodii, którą Opyda wykorzystał jako tło muzyczne w swoich omówieniach/patroszeniach książek z dorobku Katarzyny Michalak (np. tu). Wpis poniżej jest produktem ubocznym poszukiwań, bo ktoś źle zidentyfikował to nagranie.
piątek, 26 lipca 2019
piątek, 12 lipca 2019
czwartek, 31 stycznia 2019
Ten Typ Mes - LOVEYOURLIFE
To było tak. Siedzę sobie w uczelnianym bufecie i czekam na duże latte po wiejsku (nie sojowe), a z radia lecą nuty. Gość właśnie zaczyna śpiewać o koleżce spod Lichenia, który znalazł misia, a miś mówi... I tyle usłyszałem, bo nie wiedzieć czemu (albo wiedzieć?), kolega z bufetu przełączył stację. Wyciągam więc smartfon i guglam, bo strasznie chciałem wiedzieć, co było dalej z tym misiem. Dobrze, że nie miałem jeszcze kawy, bo chyba bym oparskał cały bufet. Załączam teledysk i tekst.
Lower Entrance na bicie, na bicie
Żeby był taki hit, musi być "love" - Love your life
I "life" - Love your life
Najlepszy jest "love" (love) - Love your life
I "life" - Love your life
Bez "life" i "love" nie ma tego - Love your life
Co chcę osiągnąć - Love your life
Yo, yo - Love your life
Mam tu historię o koleżce, który był spod Lichenia, spod Lichenia
I znalazł misia, misia, miś mówi "spełnię twe trzy życzenia
Jooooooke! spełnię jedno, jedno, ale, mordo, na pewno"
Typ mówi "chce rżnąć Edytę Herbuś, rżnąć jak stare drewno"
"Gitara!" mówi misio i typ już leży pod nią
Ona jego i on ją swoją wsiową pochodnią
Dała mu klucz do komnat swego giga apartamentu
Wolniej, zamieszkał z nią, comprende?
Kremy, jamy, sesje, bankiety, surowa ryba, do opery bilety
I co dzień pyta go rano, kiedy zamówi wymarzony kinkiet
A on "chyba kurwa żartujesz! nie ma ważniejszych spraw?"
I kiedy przeczyści jelita, i czy imię dla córki dobre Cynthia
Cynthia, jakie jelita? Mają mi w dupę wsadzać szlauch?
Po tygodniu typo dzwoni do brata, mówi "Słuchaj, Włodek
Niby to panna jak inna, ale you don't know the half"
Nie wiem, czemu tak mówi, ale mówi "you don't know the half"
"Serio, już dłużej nie mogę, bracki, przyjedź po mnie
I want my life back!"
Alkomaciarze o owocowych oczach
Ładne dziewczyny w beżowych rajstopach
Odwiedzi was miś wypchany pluszem
Specjalny miś saper, odminuje dusze
Wiecznie spłukani, co widać po fryzurach
Zdrowy organizm, ale zmęczony akurat
Was też odwiedzi miś wypchany pluszem
Specjalny miś odminuje dusze
Love your life x7
To był hojny miś, znudzony troszeczkę
Objeżdżał wsie i małe miasteczka
Tak trafił na Anetę, mylił się myśląc, że podniesie poprzeczkę
"Miś super, życzenie o jaaa! chcę bogatego typa i kwadrat w WWA"
I nim Aneta zdążyła gumą splunąć
Była już w stolicy z biznesmenem imieniem Bruno
Ale to nie był chłopak z technikum
Chciał ciągle anal, kusił do narkotyków
Potem przedstawiał ją różnym dyrektorom i mówił:
"Anette, dziś pobawimy się we czworo"
Obolała piła z nudów i braku przyjaciół, a Bruno mówił jej:
"Trochę odstajesz od kochanek moich kumpli, więc mam tu dla ciebie prezent
Pod postacią serii operacji plastycznych, nie wahaj się ani sekundki!"
Następne, co pamięta, to bandaże na japie i pielęgniarka
"Jak się pani czuje? No jak?"
Pieką ją cycki, policzki, usta, jęcząc drapie, jęczy znaczy mówi:
"Nie mam jeszcze 22 lat, I want my life back!"
Wierzę w słuchacza, że zbędny tu morał
Choć bajka bez morału to jakaś chujnia!
Love your life powtarzam raz po raz
Ale czy to odkrywcze? Nieszczególnie
Ci ludzie w tabloidach to tylko ludzie
Stroją fochy, chrapią, każdy z nich sra
Miś mnie nie skusi na 24 grudzień, znaczy grudnia
I nie zapłaczę "I want my life back!"
'Cause I love my life
Love my life
I love my life
Alkomaciarze o owocowych oczach
Ładne dziewczyny w beżowych rajstopach
Odwiedzi was miś wypchany pluszem
Specjalny miś saper, odminuje dusze
Wiecznie spłukani, co widać po fryzurach
Zdrowy organizm, ale zmęczony akurat
Was też odwiedzi miś wypchany pluszem
Specjalny miś odminuje dusze
Lower Entrance na bicie, na bicie
Żeby był taki hit, musi być "love" - Love your life
I "life" - Love your life
Najlepszy jest "love" (love) - Love your life
I "life" - Love your life
Bez "life" i "love" nie ma tego - Love your life
Co chcę osiągnąć - Love your life
Yo, yo - Love your life
Mam tu historię o koleżce, który był spod Lichenia, spod Lichenia
I znalazł misia, misia, miś mówi "spełnię twe trzy życzenia
Jooooooke! spełnię jedno, jedno, ale, mordo, na pewno"
Typ mówi "chce rżnąć Edytę Herbuś, rżnąć jak stare drewno"
"Gitara!" mówi misio i typ już leży pod nią
Ona jego i on ją swoją wsiową pochodnią
Dała mu klucz do komnat swego giga apartamentu
Wolniej, zamieszkał z nią, comprende?
Kremy, jamy, sesje, bankiety, surowa ryba, do opery bilety
I co dzień pyta go rano, kiedy zamówi wymarzony kinkiet
A on "chyba kurwa żartujesz! nie ma ważniejszych spraw?"
I kiedy przeczyści jelita, i czy imię dla córki dobre Cynthia
Cynthia, jakie jelita? Mają mi w dupę wsadzać szlauch?
Po tygodniu typo dzwoni do brata, mówi "Słuchaj, Włodek
Niby to panna jak inna, ale you don't know the half"
Nie wiem, czemu tak mówi, ale mówi "you don't know the half"
"Serio, już dłużej nie mogę, bracki, przyjedź po mnie
I want my life back!"
Alkomaciarze o owocowych oczach
Ładne dziewczyny w beżowych rajstopach
Odwiedzi was miś wypchany pluszem
Specjalny miś saper, odminuje dusze
Wiecznie spłukani, co widać po fryzurach
Zdrowy organizm, ale zmęczony akurat
Was też odwiedzi miś wypchany pluszem
Specjalny miś odminuje dusze
Love your life x7
To był hojny miś, znudzony troszeczkę
Objeżdżał wsie i małe miasteczka
Tak trafił na Anetę, mylił się myśląc, że podniesie poprzeczkę
"Miś super, życzenie o jaaa! chcę bogatego typa i kwadrat w WWA"
I nim Aneta zdążyła gumą splunąć
Była już w stolicy z biznesmenem imieniem Bruno
Ale to nie był chłopak z technikum
Chciał ciągle anal, kusił do narkotyków
Potem przedstawiał ją różnym dyrektorom i mówił:
"Anette, dziś pobawimy się we czworo"
Obolała piła z nudów i braku przyjaciół, a Bruno mówił jej:
"Trochę odstajesz od kochanek moich kumpli, więc mam tu dla ciebie prezent
Pod postacią serii operacji plastycznych, nie wahaj się ani sekundki!"
Następne, co pamięta, to bandaże na japie i pielęgniarka
"Jak się pani czuje? No jak?"
Pieką ją cycki, policzki, usta, jęcząc drapie, jęczy znaczy mówi:
"Nie mam jeszcze 22 lat, I want my life back!"
Wierzę w słuchacza, że zbędny tu morał
Choć bajka bez morału to jakaś chujnia!
Love your life powtarzam raz po raz
Ale czy to odkrywcze? Nieszczególnie
Ci ludzie w tabloidach to tylko ludzie
Stroją fochy, chrapią, każdy z nich sra
Miś mnie nie skusi na 24 grudzień, znaczy grudnia
I nie zapłaczę "I want my life back!"
'Cause I love my life
Love my life
I love my life
Alkomaciarze o owocowych oczach
Ładne dziewczyny w beżowych rajstopach
Odwiedzi was miś wypchany pluszem
Specjalny miś saper, odminuje dusze
Wiecznie spłukani, co widać po fryzurach
Zdrowy organizm, ale zmęczony akurat
Was też odwiedzi miś wypchany pluszem
Specjalny miś odminuje dusze
Scott Walker - It's raining today
Piękną piosenkę wybrali do czołówki Ślepnąc od świateł. Udało się po całości.
niedziela, 2 grudnia 2018
piątek, 13 lipca 2018
Subskrybuj:
Posty (Atom)


