Chylińska mogłaby się nauczyć nieco powściągliwości od tego pana.
poniedziałek, 5 grudnia 2011
Veridian Dynamics: We Make That
Veridian Dynamics to product placement dla serialu Better Off Ted, który jest momentami breathtakingly funny. Dzisiaj proponuję taką reklamówkę firmy.
[X]
[X]
Peace on Earth
To temat jednego z odcinków Bullshit! Penna i Tellera. Pokój na świecie nie jest bzdurą, ale wiele działań w tej sprawie jest. Długowłosy facet zawodzi brzdąkając na gitarze, Mark Ruffalo mamrocze, że dla niego pokój na ziemi to śniadanie w niedzielę ze szczęśliwą i wyspaną rodzinką, ludzie w różowych fartuszkach gromadzą się pod gabinetem Nancy Pelosi z zapalonymi świeczkami, w ten sposób zwiększając zagrożenie pożarowe. Tak wygląda walka o pokój. Zaraz, zaraz, ale mamy przecież całe ONZ, które do walki o pokój zostało stworzone. I walczy ONZ o pokój, a że przy tym niebieskie hełmy sobie trochę tubylców pogwałcą, to nic, bo wszakże:
niedziela, 4 grudnia 2011
Chronoaktywność!
"NORMADERM NOC. Chronoaktywny krem zwalczający niedoskonałości". Chodzi o produkt Vichy z gamy NORMADERM (tak stoi na stronie www). Zjawisko chronoaktywności kremu przerasta moje możliwości umysłowe, mam tylko nadzieję, że producent nie manipuluje i potrafi naukowo wykazać, że istnieją kremy chronopasywne i do takich NORMADERM NOC się nie zalicza. W takim przypadku naturalnie nie miałbym podejrzeń, że chronoaktywność jest warta spuszczenia z wodą w infundybule chronosynklastycznej. Wiem, wiem - w infundybule nic się z wodą nie spuszcza, co widać wyraźnie na poniższym obrazku.
Infundybuła chronosynklastyczna
Na razie pozostanę przy swojej opinii, że jedyna dostępna ludziom forma chronoaktywności, czyli igraszek z czasem, to podróże w czasie, ze szczególnym uwzględnieniem podróży w czasie wakacji.
Na razie pozostanę przy swojej opinii, że jedyna dostępna ludziom forma chronoaktywności, czyli igraszek z czasem, to podróże w czasie, ze szczególnym uwzględnieniem podróży w czasie wakacji.
Zamiana ciał czyli The Change-Up
Obejrzeliśmy Zamianę ciał. Shit z plusem. Plus za to, że choć film był głupi i nieoryginalny w żadnym sensie, to parę chachów wywołał. Szczególnie w momencie, kiedy dwaj bohaterzy muszą nasikać do magicznej fontanny, aby odzyskać swoje ciała (z powrotem - to dla wielbicieli zwrotów typu "cofać do tyłu"). Problem w tym, że fontannę przeniesiono z miejsca ustronnego do tłocznego centrum handlowego. Nie było chachów w momencie, kiedy Bateman ścierał sobie kał dziecięcy z twarzy. A ja się dodatkowo wzruszyłem, bo pomimo pewnej śmiałości obyczajowej (gołe baby!) film był uroczo prorodzinny, bohaterzy w swoich zamienionych ciałach nie wykorzystali okazji do seksu, więc nie doszło do zdrady małżeńskiej nawet w sensie duchowym. Family über alles!
czwartek, 1 grudnia 2011
Budzę swój podziw
Od wczoraj jestem autorem zdania: "His mathematical contribution is both thematically wide and insightfully deep". Jest nawet szansa, że ukaże się w druku. Jeśli do tego dojdzie, powiadomię Cię, mój czytelniku.
Upewniając się, że użyte powyżej konstrukcje językowe mają cokolwiek wspólnego z rzeczywistością, natknąłem się na "insightfully meaningless", co - przyznaję z bólem - jest osiągnięciem językowym dalece przewyższającym moje. Również fraza "climaxically speaking" jest warta odnotowania jako część żywej angielszczyzny. To z kolei wzięło się od namysłu nad wariantem "climaxically insightful", zbyt ryzykownym wszelako.
Upewniając się, że użyte powyżej konstrukcje językowe mają cokolwiek wspólnego z rzeczywistością, natknąłem się na "insightfully meaningless", co - przyznaję z bólem - jest osiągnięciem językowym dalece przewyższającym moje. Również fraza "climaxically speaking" jest warta odnotowania jako część żywej angielszczyzny. To z kolei wzięło się od namysłu nad wariantem "climaxically insightful", zbyt ryzykownym wszelako.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

